wtorek, 7 kwietnia 2020

Przełożenie wesela z powodu wirusa


Macie lub mieliście zaplanowane wesele w 2020 roku? Przełożyliście datę wesela lub planujecie ją zmienić? Jeśli tak to, te kilka słów ode mnie może być przydatne!

Wiele par wybierając datę wesele kieruje się swoim ulubionym miesiącem, takim z którym jest związana jakaś ważna dla nich chwila, albo konkretną datę, która wiele dla nich znaczy, bądź datę zupełnie nową, która od momentu jej wybrania staje się dla pary ważna. ( Oczywiście są też pary, które nie przywiązują takiej wagi do samej daty, jednak ogrom poświęconej pracy i włożonego serca w planowanie i organizowanie wesela, sprawia, że nie tak łatwo jest zrezygnować z tego konkretnego dnia).
Planowaliście wesele i większość rzeczy była już zorganizowana, a teraz nagle pojawia się wirus       i wszystko krzyżuje...Wyczekana data, zaplanowane dekoracje, kupione kreacje..
Ciężko jest powiedzieć co by się zrobiło w danej sytuacji, dopóki się w niej nie jest. Z drugiej strony łatwiej jest komuś doradzać, bo ewentualne konsekwencje nie spadną na nas. Denerwuje mnie, gdy  w temacie przesuwania wesela zabierają głos osoby, których temat ten nie dotyczy (pomijając osoby, które starają się jak mogą by coś doradzić). Łatwo doradzać, gdy własne wesele ma się już za sobą, albo dopiero na 2 lata przed sobą. Swoje się powie, ale własne wesele jest jakby chronione.
Spróbowałam się postawić na miejscu Par młodych, które mają wesele w najbliższych miesiącach. Sama wraz z narzeczonym mamy wesele w tym roku, dlatego też temat ten jest mi bliski i znany. Gdyby moje wesele miało odbyć się w 2020 roku to....
Po pierwsze nastawiłabym się, że się ono odbędzie, ba! Nastawiłabym się, że odbędzie się ono w tej samej, konkretnej, zaplanowanej dacie! Z takim nastawieniem nie dołujemy się dodatkowo i nasz umysł jest spokojniejszy, dzięki czemu, później wracając pamięcią do czasów wesela i jego przygotowań wspomnienia z tym okresem będą jakby piękniejsze.
Aleee....
No właśnie ale....Nastawienie nastawieniem, jednak chciałabym posiadać (wręcz musiałabym posiadać) opcję awaryjną. Przecież nie zaryzykuje tak ważnego dla mnie (dla nas) dnia ! Dlatego też, zadzwoniłabym do „mojej Sali weselnej” zapytać o nowy dostępny termin. Prawdopodobnie ciężko będzie o nowy termin „sobotni” w tym roku lub nawet w następnym (choć może się udać), jednak piątkowe czy niedzielne wesela też są super! Dodatkowo pocieszającym faktem jest cena – w te dni przeważnie albo cena jest niższa na każdym z gości, albo/oraz dostajemy za darmo słodki bądź wiejski stół, albo dostajemy w gratisie wódkę na parę.
Zadzwoniłabym do wszystkich usługodawców potrzebnych w tym dniu (fryzjer, fotograf, orkiestra/dj, dekoratorka itd.) z zapytaniem o możliwość zmiany daty. W sytuacji, gdyby u jednej      z tych osób nie byłoby takiej możliwości zaczęłabym szukać nowej. Ciężko mi by z tym było, bo już raz to przeżywałam, już raz poświęciłam na to duuużo czasu, jednak trzeba się jakoś odnaleźć w tej sytuacji. Najszybszą opcją szukania nowego usługodawcy jest po prostu dodanie posta na grupach ślubnych na facebooku. To jest idealna opcja, ponieważ często dostajemy propozycję i od razu opinię na temat danej firmy.
Musimy pamiętać, że dla usługodawców to również ciężki czas, dlatego też będą wspierać decyzje    o przesunięciu wesela, a nie jego odwołaniu. Często również, w wyniku zaistniałej sytuacji uda się nie stracić wpłaconych zadatków (zaliczka w przypadku nie wykonania umowy jest zwrotna, zadatek nie).
  Kolejną sprawą są zaproszenia, na których podana jest data, miejsce i czas ślubu.  Zaproszenia wahają się od 1 zł/sztuka do nawet 10 czy 15zł z sztukę, dlatego też ponowny ich zakup może być dość kosztowny (nawet przy cenie 1zł za sztukę może stanowić to dla niektórych dość duży koszt) . Najlepszym rozwiązaniem w sytuacji, gdy zmieniamy samą datę wesela jest rozdanie gościom karteczek „change the date”. Jeżeli jednak zmienia się większość informacji jak nazwa sali, data         i godzina to moim zdaniem warto by było pomyśleć nad stworzeniem nowego zaproszenia w wersji mini, które zrobimy samodzielnie.
   Dodatkową rzeczą o której warto pomyśleć zastanawiając się nad przełożeniem wesela jest zdrowie naszych najbliższych(!) oraz fakt, że przez koronawirusa wiele osób pracuje dużo mniej godzin, albo nie pracuje wcale, co wiąże się z ograniczonym budżetem. Taka sytuacja skutkować może dużo mniejszą ilością osób na weselu. Nawet jeżeli cała sytuacja z wirusem się uspokoi i ludzie będą mogli wrócić do pracy i zacząć żyć jak wcześniej, to minie trochę czasu zanim ludzie odbudują swoje oszczędności i wrócą do życia z przed tego całego okresu  .......Teraz pewnie kilka osób powie, że „do mnie na wesele przyjdą osoby, które chcą i których na mnie zależy, a dodatkowo nie potrzeba mi wielu gości – tylko najbliżsi”, ale moim zdaniem jest wielu gości, którzy bardzo chcieliby przyjść na nasze wesele, jednak nie będą mogli ze względu na brak pieniędzy spowodowany koronawirusem.     I tu znowu ktoś może powiedzieć „Mi nie zależy na kopercie, tylko na obecności tej osoby” – jednak nie oszukujmy się, większość z nas gdyby nie miała pieniędzy wolałaby nie pójść na wesele, niż pójść bez koperty/prezentu. Jako Para Młoda nie bądźmy egoistyczni i nie stawiajmy gości w niezręcznej sytuacji! Wiem, że jest to nasz jeden z najważniejszych dni w życiu, ale nie zapominajmy, że na wesele przychodzą najbliższe nam osoby,  jeżeli są dla nas na tyle ważne, że chcemy by uczestniczyli z Nami w tym dniu to postarajmy się trochę dla nich i nie narażajmy ich zdrowia!

K.






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © Wesele is Coming , Blogger